27 lipca 2026
Czy po 50. roku życia warto jeszcze przystąpić do Pracowniczych Planów Kapitałowych? Czy PPK to rzeczywiście „drugie OFE”? A może młodzi nie muszą myśleć o emeryturze, bo mają jeszcze czas na oszczędzanie? W najnowszym odcinku cyklu podcastów „Proste oszczędzanie” obalamy najczęściej powtarzane mity dotyczące programu PPK. Po raz kolejny naszym gościem był Oskar Sobolewski, ekspert emerytalny HRK Payroll Consulting i założyciel Debaty Emerytalnej.
Mit 1. „Po 50. roku życia PPK mi się nie opłaca”
To jeden z najczęściej pojawiających się argumentów osób, które nie decydują się na udział w programie. Jak wyjaśnia nasz gość, nie istnieje wiek, w którym oszczędzanie przestaje mieć sens. Oczywiście osoba rozpoczynająca oszczędzanie w wieku 50 lat nie zgromadzi takiego kapitału jak dwudziestolatek. Nie zmienia to jednak faktu, że każda zgromadzona kwota może stanowić dodatkowe wsparcie finansowe w przyszłości. Co ważne, uczestnik PPK korzysta nie tylko z własnych wpłat, ale także z wpłat finansowanych przez pracodawcę oraz dopłat od państwa.
Fakt: nawet kilka lat oszczędzania pozwala zgromadzić dodatkowe środki, które mogą wesprzeć budżet po zakończeniu aktywności zawodowej.
Mit 2. „Jestem młody, mam jeszcze czas”
Wiele młodych osób odkłada decyzję o oszczędzaniu na później. Tymczasem właśnie młody wiek daje największe możliwości budowania kapitału. Procent składany sprawia, że zyski wypracowane przez gromadzony kapitał są ponownie inwestowane, dzięki czemu z czasem pracują nie tylko nasze wpłaty, ale również wcześniej wypracowane zyski, co znacząco zwiększa wartość oszczędności w długim okresie.
Fakt: wcześniejsze rozpoczęcie oszczędzania zwiększa szansę na zgromadzenie wyższego kapitału w przyszłości.
Mit 3. „PPK to drugie OFE”
Choć ten argument pojawia się dziś rzadziej niż kilka lat temu, nadal budzi wiele emocji. Jak podkreślamy w rozmowie, PPK i OFE to dwa zupełnie różne rozwiązania. Środki zgromadzone w PPK pochodzą z wpłat uczestnika, pracodawcy i państwa. Dodatkowo uczestnik może korzystać z tych środków jeszcze przed ukończeniem 60. roku życia.
Fakt: środki zgromadzone w PPK mają prywatny charakter, a uczestnik zachowuje możliwość ich wcześniejszego wykorzystania.
Mit 4. „Żeby oszczędzać, trzeba mieć z czego”
To argument szczególnie często podnoszony przez osoby osiągające niższe dochody. Warto jednak pamiętać, że uczestnicy zarabiający do 120% minimalnego wynagrodzenia mogą obniżyć swoją wpłatę podstawową nawet do 0,5% wynagrodzenia. Jednocześnie nadal otrzymują wpłaty finansowane przez pracodawcę oraz dopłaty ze strony państwa. Oznacza to możliwość budowania oszczędności nawet przy niewielkim obciążeniu domowego budżetu.
Fakt: osoby o niższych dochodach mogą zmniejszyć wysokość własnej wpłaty, zachowując pozostałe korzyści wynikające z uczestnictwa w programie.
Mit 5. „U mnie nie ma PPK”
Niektórzy pracownicy spotykają się z informacją, że w ich miejscu pracy PPK nie funkcjonuje. Nie zawsze jednak oznacza to, że pracodawca jest zwolniony z obowiązku prowadzenia programu. Zwolnienie może dotyczyć tylko pracodawców, którzy w terminach wdrażania ustawy prowadzili (i nadal prowadzą) Pracowniczy Program Emerytalny (PPE) lub mikroprzedsiębiorców, jeśli wszyscy pracownicy zrezygnowali z udziału w PPK.
Fakt: co do zasady, każdy pracodawca powinien uruchomić PPK, a choćby jeden zainteresowany pracownik może spowodować powstanie obowiązku utworzenia PPK w przypadku mikroprzedsiębiorcy korzystającego ze zwolnienia.
To tylko część tematów poruszonych podczas rozmowy. Zachęcamy do wysłuchania całego odcinka na naszym kanale YouTube i Spotify.
Autor: Anna Morawska