11 sierpnia 2026
Nie jesteś w PPK? Spoko, to Twój wybór, masz do tego pełne prawo. Uczestnictwo w programie jest dobrowolne i nie zamierzam Cię przekonywać na siłę. Ale…
Jeśli lubisz liczby
Jeśli zarabiasz średnią krajową (wg GUS to 9563,00 zł brutto w I kwartale 2026 r.), w ciągu tylko jednego roku możesz bez żadnej fatygi dostać ponad 2 200 złotych, nie licząc zysków kapitałowych. To kwota, którą po przystąpieniu do PPK musiałby Ci wpłacić pracodawca (1,5% wynagrodzenia) i państwo (250,00 zł wpłaty powitalnej i 240,00 zł dopłaty rocznej). Jeśli zaś chodzi o dodatkowe zyski z inwestowania Twoich pieniędzy, w ciągu ostatnich 12 miesięcy wyniosły one średnio 18,9% - od 7% do 23,9% w zależności od funduszu zdefiniowanej daty.
Ale nie jesteś w PPK, więc tych pieniędzy po prostu nie dostaniesz. Podobno pieniędzy nigdy dosyć, ale – jak mówił pewien szlachcic z Adamczychy – wyjątek potwierdza regułę i być może właśnie Ty jesteś tym wyjątkiem, który pieniędzy nie potrzebuje.
Oczywiście, opieram się na średniej krajowej, ale jeśli zarabiasz mniej lub więcej, możesz zrobić samodzielnie taką prostą symulację. Warto sprawdzić, ile zyskasz w PPK. Albo ile tracisz, nie dołączając do programu. Wspomnę tylko, że nasz hipotetyczny uczestnik, który oszczędza od 2019 roku, ma od 143 do 200 procent więcej, niż sam odłożył.

Jeśli dbasz o bliskich
Jeśli liczby Cię nie przekonują, pomyśl o najbliższych. Pieniądze z PPK to realne zabezpieczenie finansowe w razie choroby - Twojej, małżonka lub dzieci. Tak, możesz wówczas bez żadnych potrąceń skorzystać każdorazowo z 25% zgromadzonych oszczędności. Ponoć pieniądze szczęścia nie dają, ale spokój ducha już tak.
A jeśli (tfu, tfu) coś Ci się stanie? Twoja rodzina otrzyma 100% Twoich oszczędności. Możesz wskazać, kto i w jakiej części je otrzyma, albo zdać się na dziedziczenie ustawowe. Pamiętaj, że jeśli masz małżeńską wspólność finansową, 50% dziedziczy Twój małżonek. Pozostałe 50% możesz rozdysponować dowolnie, również wśród osób spoza rodziny.
Jeśli martwisz się o swoją przyszłość
Wizja emerytury Cię przeraża? Sprawdzasz prognozowaną kwotę emerytury i włos Ci się jeży na głowie? I słusznie. Bez dodatkowego oszczędzania faktycznie jest się czym przejmować. Nawet prezes ZUS mówi, że „emerytura z ZUS ma być jednym z elementów zabezpieczenia na przyszłość, a nie jedynym źródłem dochodu”. A w którym programie do Twoich oszczędności dokłada się pracodawca i państwo, w którym instytucje finansowe generują wysokie zyski kapitałowe, który jest elastyczny i dopasowuje swoją politykę inwestycyjną do Twojego wieku? Zgadza się, to Pracownicze Plany Kapitałowe.
I proszę Cię, nie mów, że oszczędzasz, bo zbierasz do skarpety/skarbonki albo trzymasz na rachunku bieżącym nadwyżki pieniędzy. To nie oszczędzanie, to odkładanie, które zjada Twoje finanse. Prognozowana inflacja w 2026 roku to około 2,9%. Czyli z każdego tysiąca złotych stracisz dwadzieścia dziewięć złotych. Z każdych dziesięciu tysięcy – dwieście dziewięćdziesiąt złotych. O tyle właśnie zmaleje siła nabywcza Twoich oszczędności. Nie wolisz zyskiwać, zamiast tracić?
Jeśli „masz czas”
Młodzi ludzie deklarują, że nie zamierzają pracować do wieku emerytalnego, by mieć jeszcze energię po zakończeniu aktywności zawodowej na spełnianie swoich pasji i marzeń. Jeśli to nie tylko deklaracje, ale realne plany, warto poznać programy III filaru już teraz. Im wcześniej zaczniecie oszczędzać, tym więcej zgromadzicie i faktycznie jest szansa, że będziecie mogli zrealizować swoją wizję aktywnej, szczęśliwej emerytury. A w którym programie pracodawca musi Ci dołożyć co najmniej 1,5% wynagrodzenia do Twoich oszczędności, dzięki czemu odkładasz szybciej i dużo więcej, niż odkładając samodzielnie? W którym, jeśli zechcesz, 100% środków możesz przeznaczyć bez żadnych potrąceń na wkład własny do kredytu hipotecznego na mieszkanie? PPK daje Ci znacznie więcej możliwości niż tylko zabezpieczenie emerytalne!
Dobry program broni się sam
Wyobraź sobie, że Twój pracodawca mówi: „Do każdej odłożonej przez Ciebie stówki dorzucę 75 złotych”, a państwo dokłada dodatkowe 490 zł w pierwszym roku oszczędzania. Większość osób nie odmówiłaby takiej propozycji. Właśnie na tym w skrócie polega oszczędzanie w PPK.
Nie zamierzam Cię przekonywać na siłę, bo dobry program – a nie da się ukryć, że PPK to wyjątkowo dobry program – broni się sam. Chcesz tracić pieniądze, Twój wybór. A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej i sprawdzić, czy aby nie koloryzuję, zachęcam do odwiedzenia strony mojeppk.pl. Albo zapytania AI – nawet czat wie, że oszczędzanie w PPK po prostu się opłaca. Twoja rezygnacja ma swoją cenę. Warto ją znać.
Marta Damm-Świerkocka
10.08.2026